To dojrzały biznes, oni dotrzymują kroku europejskiej konkurencji

W kwietniu podlaskie firmy będą uczestniczyły w największych targach przemysłowych świataHannover Messe. Wystawa ta, to niebywała okazja do podejrzenia, co w świecie nowoczesnych technologii piszczy, jak też poszukiwania kooperantów i partnerów biznesowych. Część przedsiębiorstw zaprezentuje swoją ofertę na stoiskach, inni wezmą udział w misji gospodarczej, organizowanej przez jedną z organizacji biznesowych wespół z Podlaską Fundacją Rozwoju Regionalnego. Zaplanowano spotkania B2B z przedstawicielami biznesu z całego świata. Podobnie jak w roku ubiegłym, przedsiębiorcy z naszego regionu liczą, że przywiozą nowe kontakty, a odbyte rozmowy będą zaczątkiem do rozmów o kontraktach i współpracy.

Podlaskie firmy nie mają żadnych kompleksów, by produkty wytwarzane na Podlasiu prezentować zachodnim podmiotom i rozszerzać eksport o tak chłonne rynki, jak choćby niemiecki. Mniejsze zaś skutecznie potrafią rywalizować z europejską konkurencją i proponować np. podzespoły czy oprogramowania dla największych w branży maszynowej. Aby jednak osiągać sukcesy, nie wystarczy dobrze wykonana strona internetowa i obracanie się w lokalnym, tudzież regionalnym środowisku. Klucz to bezpośrednie spotkania rozmowy i możliwość przekonania potencjalnego kooperanta o swojej wyższości nad konkurentami. Temu właśnie służą takie wyjazdy, jak do Hanoweru na imprezę przyciągającą tysiące przedstawicieli świata przemysłu ze wszystkich kontynentów, prócz Antarktydy oczywiście. Żeby było jasne, co na pierwszy rzut oka nie wydaje się wcale takie oczywiste, przedsiębiorcy z Podlasia są, w porównaniu do tych z innych regionów Polski, wyjątkowo aktywni, jeśli chodzi o silne reprezentacje na międzynarodowych imprezach. Widać ich i – co chyba najważniejsze – nie tracą tam czasu. A to istotne, bo nowe kontrakty, to większe pieniądze płynące do rodzimych podmiotów, wzrost zatrudnienia, kolejne inwestycje.

Targi Hannover Messe będą trwały od 1 do 5 kwietnia 2019 r. Ośrodek Enterprise Europe Network, działający przy Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego, zaprasza podlaskie firmy z branży metalowej i branż powiązanych, zainteresowane nawiązaniem współpracy z niemieckimi partnerami, do udziału w misji handlowej do Niemiec w dniach 1 – 4 kwietnia. Program misji obejmuje zwiedzanie targów oraz udział w spotkaniach kooperacyjnych, który jest bezpłatny dla podlaskich firm, które dokonają rejestracji przed 28 lutego. Dodatkowo, przedsiębiorstwa te otrzymają wejściówkę na targi Hannover Messe. Rejestracja po 28 lutego również będzie możliwa, jednak koszt udziału w wydarzeniu w takim przypadku wyniesie 150 euro. Opłata będzie również naliczona w przypadku nieobecności uczestnika. O tych, którzy już się zgłosili, śmiało można powiedzieć, że reprezentują dojrzały biznes, ukierunkowany na rozwój.

Jak poinformowała naszą redakcje Podlaska Fundacja Rozwoju Regionalnego, już tydzień temu swój udział w misji potwierdziło 11 firm, łącznie – 30 osób. W grupie tej znajdują się zarówno uczestnicy, jak i wystawcy, którzy przez kilka dni będą prezentowali swoje oferty na stoiskach. Wiemy, że wśród nich są wiodące firmy z regionu, takie jak Pronar czy białostocki Supon, ale też małe podmioty, zatrudniające po kilka osób.

– Jest to zdecydowanie najważniejsze wydarzenie dla sektora przemysłowego i nie tylko – ocenia targi Hannover Messe Marcin Pogorzelski z Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego. – Warto podkreślić, iż w tym roku targi te rozszerzają swój zakres ze względu na fakt połączenia Targów CEBIT i Hannover Messe.

Zasięg i tematyka targów jest ogromna. W ramach tej imprezy odbędą się targi specjalistyczne, m.in.:
– Industrial Automation – automatyzacja produkcji i procesów oraz systemy automatyzacji;
– Digital Factory – zintegrowane procesy przemysłowe oraz systemy informatyczne i telekomunikacyjne.

– Jest to zdecydowanie impreza numer jeden w Europie, jeśli chodzi o targi przemysłowe i kooperacji – twierdzi Pogorzelski. – Wartością dodaną tych targów są indywidualne spotkania B2B dla uczestników. Firmy same wybierają partnerów do bezpośrednich spotkań, zgodnie z typem poszukiwanej współpracy jeszcze przed wydarzeniem, rejestrując swoje profile. Każdy indywidualnie określa profil swojej działalności oraz rodzaj współpracy, który chciałby nawiązać, widoczny dla pozostałych zarejestrowanych.

Marcin Pogorzelski wyjaśnia, że kilka dni przed rozpoczęciem giełdy kooperacyjnej wszyscy uczestnicy otrzymują szczegółowy, osobisty harmonogram spotkań, w którym zawarte są informacje o czasie, numerze stolika oraz danych firmy, z którą zaaranżowano spotkanie. Takie rozwiązanie pozwala zdecydowanie efektywniej zaplanować swój czas podczas targów, z jednoczesnym odbyciem wielu spotkań z zagranicznymi przedsiębiorcami.

– Warto polecić te targi i spotkania B2B każdemu, kto szuka nowych kontaktów, chce zapoznać się z nowymi technologiami i myśli o rozwoju firmy – dodaje nasz rozmówca.

Anna Wrzesińska, zajmująca się rynkami zagranicznymi w PFRR, która była odpowiedzialna za ubiegłoroczny wyjazd, tłumaczy, że trzeba pamiętać, iż proces nawiązywania międzynarodowych kontaktów i przejście od etapu zapoznawczego do finalizowania współpracy bywa długotrwałe. Mimo tego, po ubiegłorocznych targach, kilka firm podpisało umowy i obecnie realizują wspólne działania.

– Udział w targach wielokrotnie ma na celu nie tylko podpisanie kontraktu, ale również podpatrzenie konkurentów, nowych pomysłów, rozwiązań technologicznych, zdobycie wiedzy, zweryfikowanie swojego miejsca w branży i wyznaczenie kierunków rozwoju – mówi Wrzesińska.

Choć targi Hannover Messe mają charakter międzynarodowy, należy zwrócić uwagę na fakt, że odbywają się w Niemczech i właśnie w tym rynku wielu podlaskich przedsiębiorców widzi możliwości dla swoich firm.

– Wyjazd na te targi to ogromna szansa także dla mniejszych firm, które chciałyby znaleźć nowych kontrahentów, ale ograniczenia finansowe albo brak doświadczenia im to uniemożliwiają. Dużo dają wspomniane spotkania B2B, na których można porozmawiać twarzą w twarz i zbudować zaufanie – podkreśla przedstawicielka PFRR.

Zwraca przy tym uwagę, że w 2017 roku największym rynkiem eksportowym firm z województwa podlaskiego były rynki Unii Europejskiej (73,4 proc.). Polski eksport (obroty towarowe) sięgnął 203,7 mld euro, a udział naszego regionu w tym eksporcie wyniósł 0,97 proc. (wg GUS).

Krajem, do którego Polska najwięcej eksportuje, są właśnie Niemcy – 242 585,3 mln zł (GUS, dane za 2018 r.)

– Stąd też zainteresowanie tym rynkiem. Dywersyfikacja sprzedaży na różne rynki pozwala na zapewnienie większej stabilności przedsiębiorstwa. Rynki światowe zapewniają zwiększenie liczby klientów. Na rynkach zewnętrznych mamy również szansę pozyskać bardzo dobrych stałych klientów, którzy są w stanie zapłacić za usługę więcej niż na rynku lokalnym – mówi Anna Wrzesińska.

Jej zdaniem eksport to potencjał rozwojowy, swoisty motywator do poprawy jakości produktu czy usługi, procesu produkcji i szybsza odpowiedź na światowe trendy. Niezaprzeczalną korzyścią z eksportu jest zwiększenie zysku. Wg „Forbes” 78 procent firm kwalifikowanych jako MŚP dostrzega olbrzymi potencjał rozwojowy płynący z internacjonalizacji swej działalności.


Źródło: https://ddb24.pl/artykul/to-dojrzaly-biznes/611968