Jak zadbać o eksport i jak importować z Włoch czy Francji dobre rozwiązania dla biznesu

Dla ciała była kuchnia polska, włoska i francuska. Dla poszerzenia wiedzy przedsiębiorców zamierzających wejść na zagraniczne rynki – wszechstronne porady ekspertów PFRR. Na deser – moc spostrzeżeń na temat dobrych praktyk zaobserwowanych podczas wizyt we Włoszech i Francji w ramach projektu Fast Forward Europe.

Typowe francuskie śniadanie to rogalik i kawa. We Włoszech na śniadanie czyli la colazione można dostać foccacię lub cornetto na słodko a do tego ogromny wybór pysznej, aromatycznej kawy. Niemiecki Frühstück jest całkiem podobny do polskiego porannego posiłku: różne rodzaje pieczywa, kiełbaski, wędliny i sery, muesli lub owsianka, kawa lub herbata.

I właśnie na takie bogate śniadanie Podlaska Fundacja Rozwoju Regionalnego zaprosiła 4 czerwca w godz. 8.15-10.30 do Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego przedstawicieli firm, które są zainteresowane współpracą międzynarodową, poszukują nowych rynków zbytu, potrzebują strategii ekspansji zagranicznej.

Śniadanie było naturalnym tłem rozmów, bo wbrew pozorom współpraca z zagranicą to nie tylko znajomość przepisów celnych, lokalnego prawa i logistyki. Bardzo istotne w handlu zagranicznym, w nawiązywaniu kontaktów z partnerami z innych krajów są aspekty kulturowe; choćby wspomniane wyżej typowe śniadanie, przy którym chcemy rozmawiać o biznesie.

Ścisła współpraca w regionie

Podlaska Fundacja Rozwoju Regionalnego od lat współpracuje z partnerami zagranicznymi i wspiera regionalne przedsiębiorstwa we współpracy z zagranicą. Podczas śniadania nasi eksperci opowiedzą gościom spotkania m.in., jakie narzędzia wykorzystać, aby uniknąć „wpadek” i wskażą źródła finansowania działań eksportowych, począwszy od analizy rynku i potencjału przedsiębiorstwa a skończywszy na poszukiwaniu partnera i organizacji imprez targowych i misji gospodarczych.

Sałatka polsko-włosko-niemiecko-francuska

PFRR pomaga firmom nie tylko bezpośrednio – oferując im swoje usługi, ale też dzięki współpracy z różnymi instytucjami z regionu. Wspólnie zdobyte doświadczenia przekładają się na bardziej efektywne, oparte na dobrych praktykach wsparcie przedsiębiorstw w regionie.

– Jednym z przykładów tego rodzaju inicjatyw jest członkostwo fundacji w projekcie Fast Forward Europe, który realizujemy wspólnie z partnerami m.in. z Francji, Włoch i Niemiec – mówi Marcin Pogorzelski z Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego. – FFWD umożliwia instytucjom z różnych krajów wzajemne uczenie się i nawiązywanie relacji, a w perspektywie wdrażanie sprawdzonych rozwiązań.

Podglądamy europejskie wzorce

Potwierdza to opinia Katarzyny Poleszczuk-Woźniewskiej, głównej specjalistki z Departamentu Rozwoju Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego: – Dobrze jest uczyć się na sukcesach innych i wprowadzać rozwiązania, które sprawdziły się w innym regionie. W ramach projektu Fast Forward Europe miałam okazję uczestniczyć w wizycie studyjnej w Turynie. Przedstawione nam tam zostały dobre praktyki wsparcia przedsiębiorczości, program mentorski, ścieżki internacjonalizacji przedsiębiorstw, które wydają się przydatne na rynku podlaskim, pomimo odmiennych poziomów dojrzałości rynków i przedsiębiorczości Podlasia i Piemontu.

– Oczywiście wdrożenie ich w naszym regionie wymaga pewnych modyfikacji – dodaje Katarzyna Poleszczuk-Woźniewska. – Jak to zrobić, zależy od naszej wyobraźni, wiedzy i motywacji, ale jestem przekonana, że po rozłożeniu włoskich wzorców na czynniki pierwsze, jest to wykonalne i będzie wsparciem rozwoju podlaskich firm.

Innym przykładem poszukiwań dobrych praktyk, które można podpowiedzieć naszym przedsiębiorcom, była zakończona w ubiegłym tygodniu wizyta fundacji i jej partnerów w Normandii. Ponieważ tematem wiodącym spotkań we Francji była internacjonalizacja i akceleracja start-upów, wśród uczestników była Anna Daszuta–Zalewska, dyrektor Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego.

– Normandia to region o podobnym do naszego województwa profilu gospodarczym. Caen, w którym spotkaliśmy się z przedstawicielami inkubatora, akceleratora, funduszu VC i start-upowcami zaskoczyło mnie niezwykle rozwiniętym ekosystemem przedsiębiorczości – opowiada Anna Daszuta-Zalewska. – Okazało się, że w prawie trzykrotnie mniejszym od Białegostoku mieście, którego około jednej czwartej mieszkańców stanowią studenci, funkcjonuje kilkanaście instytucji otoczenia biznesu. Warto było się poznać, wymienić doświadczenia, ale też zaczerpnąć inspiracji na rozwinięcie kilku działań realizowanych dotychczas przez BPN-T w małej skali.


Źródło: https://wspolczesna.pl/jak-zadbac-o-eksport-i-jak-importowac-z-wloch-czy-francji-dobre-rozwiazania-dla-biznesu-radzi-podlaska-fundacja-rozwoju/ar/c3-14186929