Andrzej Parafiniuk: Z hodowli przedsiębiorczych postaw nowe firmy nie powstaną

Które branże będą kluczowe w rozwoju regionu? Jak pobudzać przedsiębiorczość w Podlaskiem? O potencjale, szansach i zagrożeniach dla biznesu w naszym województwie, w rozmowie z Piotrem Walczakiem, mówi Andrzej Parafiniuk (na zdjęciu), prezes Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego.

Piotr Walczak, Dzień Dobry Białystok: Jak pan ocenia miniony, 2019 rok w kontekście działalności podlaskich przedsiębiorstw? Gospodarka w regionie ma się dobrze?

Andrzej Parafiniuk, PFRR: Jeśli spojrzymy na wyniki finansowe, choćby 100 największych firm województwa, to odpowiedź jest zdecydowanie pozytywna. Przykład jednego z liderów branży mleczarskiej i przekroczenie poziomu 5 miliardów złotych sprzedaży o tym świadczy.

Ważne jest też, że wiele firm zwiększyło swoją rentowność, działając często na bardzo konkurencyjnych rynkach, jak choćby w branży metalowej. Dużo podmiotów zaakcentowało też swoją obecność na rynkach zagranicznych.

Może nie było „szaleństwa” inwestycyjnego, ale często prowadzone były prace nad strategiami rozwoju.

Z drugiej, tej mniej optymistycznej strony, coraz częściej słychać było podnoszony problem braków wykwalifikowanych kadr.

Dla was, PFRR, był to dobry rok? Jakimi sukcesami możecie się pochwalić?

– Z punktu widzenia działalności Grupy PFRR to był bardzo dobry rok, mimo że zapowiedzi były niezbyt optymistyczne. Kilka efektów: niemal błyskawicznie i do tego w przyjazny dla przedsiębiorców sposób rozdysponowaliśmy 9 milionów złotych z programu „Granty na badania i rozwój”. Jako niemal jedyni w Polsce rozdysponowaliśmy wśród podlaskich firm środki w ramach funduszu pożyczkowego na termomodernizację. Generalnie – dziesiątki firm skorzystały z naszego wsparcia finansowego kapitałem dłużnym. Świadczyliśmy z powodzeniem i konkretnym efektem specjalistyczne usługi doradcze, podnoszące konkurencyjność firm.

I chyba coś, z czego jesteśmy niezwykle zadowoleni – w końcu nasze blisko 25-letnie doświadczenie w ułatwianiu wychodzenia firm na rynki zagraniczne zaczęło być wykorzystywane przez podlaskich przedsiębiorców. Znajdujemy im rzeczywistych zagranicznych partnerów biznesowych, a bez tego nie ma dziś możliwości prawdziwego rozwoju.

Ogromnym sukcesem była też kolejna edycja przedsięwzięcia „Liderzy Przyszłości”, promującego przedsiębiorczość młodych ludzi.

Jakie cele stawia przed sobą PFRR na 2020?

– Mamy przed sobą trzy główne cele: wsparcie finansowe rozwoju dziesiątek firm poprzez udzielanie atrakcyjnych pożyczek, poręczeń kredytowych i wadialnych, inwestycje kapitałowe, ale też – często bardzo potrzebne, a nie doceniane – doradztwo finansowe. Nadal chcemy podnosić konkurencyjność podlaskich firm poprzez świadczenie im specjalistycznego doradztwa w najróżniejszych aspektach rozwoju. Rozwijać też będziemy nasze usługi umożliwiające lub ułatwiające wchodzenie na rynki zagraniczne. A przy tym wszystkim – planujemy nieustające działania promujące przedsiębiorcze postawy i sposób myślenia.

Co pana zdaniem jest potrzebne, by przedsiębiorczość w Podlaskiem rosła?

– Potencjał przedsiębiorczości w regionie jest znaczący, ale ciągle, śmiem twierdzić, że zbyt uśpiony. Do tego często działania mające na celu pobudzanie przedsiębiorczości, wsparte niekiedy środkami UE, nie wiedzieć czemu, stają się pozorne, tzn. „hodujemy” postawy przedsiębiorcze, tylko przedsiębiorstwa z nich nie powstają.

Należy wobec tego skoncentrować gamę działań skierowanych do różnych grup społeczeństwa na rzecz podnoszenia poziomu przedsiębiorczości poprzez edukację na wszystkich szczeblach, promować logiczne, innowacyjne i ekonomiczne myślenie oraz szereg działań budujących świadomość mieszkańców województwa opartą o tę podstawową wartość, jaką w rozwoju jest przedsiębiorczość. Z drugiej strony, trzeba wspierać finansowo i doradczo zakładanie nowych firm, ale przez tych, którzy tego chcą, a nie tych, którzy pasowaliby do różnego rodzaju polityk społecznych.

Oczywiście te działania wymagają wsparcia. I to raczej rządowego – samorządy (no chyba, że ze wsparcia UE) nie są w stanie poświęcić na ten przyszłościowy cel praktycznie żadnych środków.

Które branże są i będą kluczowe dla rozwoju regionu w 2020 roku?

– Z punktu widzenia przyszłości i rozwoju regionu kluczowe są te branże, które z jednej strony absorbują jak najwięcej tzw. zasobów ludzkich regionu, z drugiej te, które wytwarzają odpowiednio wysoki poziom wartości dodanej, z trzeciej zaś te, które inwestują w konkurencyjność technologiczną i organizacyjną.

I tak, po kolei: nadal największymi pracodawcami będą branże spożywcza i metalowa plus budowlana. Mają one potencjał, czyli duży margines rozwoju, technologiczny i organizacyjny.

Z punktu widzenia zaś udziału w gospodarce globalnej istotną rolę może odgrywać branża usług technologicznych, potocznie i w zawężeniu tzw. IT, która z coraz większą siłą wchodzi w przestrzeń publiczną podlaskiej gospodarki.

Pamiętać jednak musimy, że gospodarka globalna, krajowa zresztą w pewnej mierze także, jest coraz bardziej „przegrzana”, a większość analityków i ekonomistów wieszczy spowolnienie.

Jeśli do tego dołożymy trendy pro-środowiskowe, które w 2020 roku będą zapewne jeszcze bardziej widoczne, a które maja wpływ zarówno na politykę wielu przedsiębiorstw, jak i na zachowania konsumenckie, to przed właścicielami i menedżerami podlaskich firm jawi się okres wyjątkowego, czujnego zarządzania.

Czego życzyłby pan PFRR i podlaskiemu biznesowi w najbliższych dwunastu miesiącach?

– Podlaskiemu biznesowi życzę przede wszystkim odwagi w podejmowaniu decyzji rozwojowych, ale odwagi połączonej z rzeczoną już wcześniej czujnością. Życzę też tego, by ewentualne spowolnienie było tylko spowolnieniem, nie zaś czymś na kształt kryzysu z lat 2008 – 2009.

Mając zaś w otoczeniu dobrze działające przedsiębiorstwa będę pewien, że moje nawet najskrytsze życzenia w stosunku do PFRR będą spełnione.

Dziękuję za rozmowę.


Źródło: https://ddb24.pl/artykul/andrzej-parafiniuk-z/914104